niedziela, 22 kwietnia 2012

Rozdział 15


            Widok mojej mamy stojącej w drzwiach naszego mieszkania wstrząsnął mną do głębi. Wiedziałam , w 100% wiedziałam , że to może oznaczać tylko jedno : nabroiłam . Gdyby było inaczej , mama nie kłopotałaby się lecieć parę tysięcy kilometrów bez powodu . Nigdy nie lubiła podróżować, czemu całkowicie sie dziwiłam . Toteż teraz patrzyłam na nią z otwartymi ustami, nie mogąc się ruszyć . Zayn spoglądał to na mnie , to na nią , w końcu otworzył szerzej drzwi i zaprosił ją do środka. Ona, obrzuciwszy go wrogim spojrzeniem, jakim rzadko można u niej było zobaczyć , weszła zamaszyście do środka i utkwiła we mnie na powrót wzrok . Oprócz gniewu , w jej oczach dostrzegłam jakby zawód, ból i zrezygnowanie . To było nawet gorsze niż pierwotna złość .
            - Co sie stało ? Czemu przyjechałaś ? - odważyłam się przerwać tę gęstniejącą ciszę .
            Zmrużyła oczy , po czym jakby ignorując moje pytania , zwróciła się do Zayna.
            - Muszę porozmawiać z córką. Na osobności . - podkreśliła sucho . W jej tonie głosu nie było słychać ani cienia sympatii .
            Chłopak pokręcił szybko głową, rzucił mi nic nie rozumiejące spojrzenie i zniknął w kuchni .
            Zaprowadziłam mamę do swojego pokoju, zamknęłam drzwi i stanęłam w oczekiwaniu , aż zabierze głos . Rozejrzała się po pomieszczeniu , westchnęła ciężko i usiadła .
            - Nie podoba mi się twoje zachowanie, Melike .
            Zamrugałam szybko . O co jej chodzi ? Wypowiedziałam pytanie na głos. Nie odpowiedziała , tylko wyjęła z torebki plik wycinków z gazet . Jęknęłam głośno . Były to artykuły z tych idiotycznych  czasopism typu Bravo , OK , Stars . Dostrzegłam też wydruki  z internetu . Z bijącym sercem  wzięłam je do ręki i zaczęłam przeglądać .
            Były to głównie zdjęcia . Zdjęcia moje i Harry'ego , Marie ze Stylesem , zauważyłam także artykuł, dzięki któremu dowiedziałam sie o zdradzie przyjaciół. Dobrze , ale dlaczego w takim razie moja mama jest tu ? Chyba nie z tego powodu ? Czemu nie podoba jej się MOJE zachowanie ?
            Odpowiedź znalazłam , biorąc kolejny naręcz wycinków. Przedstawiały zdjęcia moje i Zayna . Z tamtego wieczoru . Kompletnie pijanych .
            Oglądałam je , przerażona . Widać było na nich bardzo dobrze , że ledwo co idę , że jestem całkowicie zalana . Na niektórych Zayn mnie do siebie przyciągał, nie wiadomo , czy w czułym geście , czy może jedynie próbował mnie uchronić od upadku . Na jedym staliśmy przytuleni i się całowaliśmy . Ponownie jęknęłam . CAŁOWAŁAM SIĘ Z NIM?! czy on o tym pamięta ? Zaraz jednak wytrząsnęłam z głowy te myśli , starając się skupić na teraźniejszości . Było źle . Było bardzo źle .
            - To .. nie jest tak jak myślisz . - powiedziałam cicho , unikając jej spojrzenia .
            - Nie? To wtakim razie mi wyjaśnij! - głos mojej mamy był zimny i ostry jak brzytwa . - Może i bym nie uwierzyła tym piśmidłom , ale zdjęcia mówią same za siebie! - wybuchnęła . - Co się stało , że moja córka włóczy się po nocach, pijana i jak tania ulicznica obmacuje się z obcymi facetami ?!
            - Oni nie są obcy! - podniosłam głos, oburzona . Przesadziła . Wyolbrzymiała . - Nic nie rozumiesz, to ..
            - Wyjaśnij mi . Słucham . Wyjaśnij mi, że zdjęcia nie pokazują tego , co widzę . Może to fotomontaż ? Może to nie ty ? - zakpiła .
            - Nie , zdjęcia nie kłamią . - usiadłam i spuściłam głowę . - Ale .. - i zaczęłam opowiadać .
            Wyznałam jej wszytsko jak na spowiedzi , wszytsko co się działo od początku wyjazdu . Okoliczności , w jakich zostały zrobione te zdjęcia . Gdy skończyłam, spojrzałam na nią i zobaczyłam , że nic do niej nie dotarło . W tej chwili myślała jedynie , że zachowałam się jak .. no, sami wiecie . Byłam tego pewna .
            - Dobrze. - mówiła spokojnym głosem . Za dobrze ją znałam , wiedziałam , że to jedynie cisza przed burzą . - Mimo wszytsko to cię nie usprawidliwia . Zachowałaś się karygodnie . masz dopiero 16 lat .. - pokręciła głową . - a już łazisz po klubach nocnych , pijesz i obmacujesz się z chłopakami ..
            - Mamo , przestań , ja .. - nie wiedziałam co powiedzieć , bo argument , że byłam pijana i nie wiedziałam , co robię , w tym momencie nie wchodził w grę .
            - .. dlatego też, razem z ojcem , powzięliśmy pewne środki . Zawiodłaś nas , i to bardzo . Niestety też , nie pierwszy raz w życiu .
            - Przepraszam . - szepnęłam . Było mi naprawdę głupio .
            - Twoje przeprosiny już nic nie załatwią .
            - Ja .. zrobię wszytsko , zeby ..
            - Zrobisz wszytsko . - przerwała mi ostro . - Co ci powiemy. A teraz .. - spojrzała na zegarek . - Za dwie godziny jest samolot . Zostało ci więc 1,5 godziny .
            - Półtorej godziny .. na co ? - byłam zdezorientowana , nic nie rozumiałam .
            - Na spakowanie wszytskich swoich rzeczy . Wrecamy do Polski .
            - Co.. NIE! - krzyknęłam przeraźliwie . - Mamo , proszę cię, błagam , ja ..
            - To już postanowione . Bilety są kupione . Radzę ci się pospieszyć , bo więcej czasu ci nie dam . A .. to nie wszytsko . Po powrocie od razu wyjeżdżasz do zeńskiej szkoły z internatem . Prowadzonej przez zakonnice . Twoje liceum nie robiło żadnych problemów z usunięciem cię z listy rekrutów , tak więc będziesz mogła swobodnie tłumić  swoje popędy w tej renomowanej szkole .
            Stałam z szeroko otwartymi oczami, próbując wybudzić się z tego koszmarnego snu . Bo to musi być sen, prawda ?
            - Nie zrobicie mi tego . - powiedziałam cicho, czując na policzkach łzy .
            - To już się dzieje . - powiedziała beznamiętnie. Odwróciła się i nacisnęła klamkę . - Naprawdę tego nie chcieliśmy , ale nie dałaś nam wyboru . - westchneła . - Pakuj się . 80 minut .
            Wyszła zamykając drzwi . Wybuchnęłam płaczem . Nie mogłam w to uwierzyć . Wiedziałam , jacy prawi są moi rodzice , ale teraz przesadzili . Łkając , otworzyłam walizkę i zaczęłam do niej wrzucać po kolei ciuchy . Miała rację - nie miałam wyboru . Ona nigdy nie żartuje . Nie w takich sytuacjach .


                        *                       *                       *


            Chodziłem w tę i we wtę po kuchni , rozmyślając , co robić . Przeczuwałem , co ja mówię , wiedziałem , że z rozmowy kobiet nie wyniknie nic dobrego . Mama Melike siedziała w salonie , a dziewczyna w swoim pokoju, skąd dobiegały ciche szlochy . Nie wiedziałem , co ze sobą zrobić . Po namyśle uznałem jednak , że porozmawiam z jej matką . Przygotowałem się w duchu jak na wejście do jamy smoka , i udałem się do salonu .
            - Przepraszam , czy ..
            - Masz za co . - przerwała lodowato . Przełknąłem ślinę . Zły pomysł.
            - Ale co się stało ? - spytałem ostrożnie .
            - Jeszcze się pytasz ? Zaufałam wam wszytskim i puściłam swoją córkę z wami tutaj . A spotykają ją same krzywdy! - robiła się coraz bardziej wściekła . - Wiedziałam , ze źle postąpię , ale zgodziłam się na ten przeklęty wyjazd . I co ? Jeden ją zdradza , a potem ty upijasz ją i wykorzystujesz..
            - Słucham ?! - wytrzeszczyłem oczy ze zdumienia - To nie prawda! W życiu bym ..
            Na te słowa jedynie głośno się roześmiała, po czym rzuciła mi zdjęcia wyciete z gazet . rzuciłem na nie tylko przelotnie okiem . No, tak . Faktycznie mogła sobie pomyśleć niezbyt przychylne rzeczy na mój temat .
            - W życiu bym jej nie wykorzystał . - powiedziałem stanowczo, patrząc kobiecie w oczy . - Ja .. kocham pani córkę . - dodałem po chwili wahania .
            - To nic nie zmienia . - wzruszyła ramionami , a we mnie się zagotowało . - Za godzinę i tak nas tu już nie będzie .
            - Słucham .. ?
            - Wracamy do Polski . - odpowiedziała . W jej głosie nie usłyszałem żartu .
            Pobiegłem do pokoju brunetki .
            - To prawda ?! - krzyknąłem , otwierając z hukiem drzwi . Nie musiała odpowiadać ; walizka i porozrzucane naokoło ciuchy mówiły same za siebie .
            Podbiegła do mnie i się wtuliła .
            - Zayn .. - jej głos tłumił płacz - Nie chce stąd wyjeżdżać ..
            - Nie pozwolę na to . - powiedziałem , głaszcząc ją po plecach .
            - Nie .. - odsunęła się trochę , aby spojrzeć mi w twarz . - Z moimi rodzicami nie ma żartów .
            - Coś na pewno da się zrobić !
            Pokręciła głową ze zrezygnowaniem . Dotarła do mnie okrutna świadomość , że mówi prawdę .
            - W takim razie pojedziemy za wami . - krążyłem po pokoju , wyrzucając z siebie słowa niczym karabin maszynowy . - Nie może .. nie ważne , czy to Polska , czy LA .. reszta na pewno przyzna mi rację . A po jakimś czasie na pewno spuszczą z tonu, i ..
            - Zayn . - jęknęła . - to nic nie da . Zaraz po powrocie muszę wyjechać do szkoły . Żeńskiej z internatem . Nawetnie wiem, gdzie . - na powrót zaczęłam płakać .
            Patrzyłem na nią z przerażeniem . To nie mogło się dziać . Nie teraz .
            - Zrobię wszytsko , co w mojej mocy , żewbyś wróciła . Słyszałaś ? WSZYTSKO . Obiecuję .
            - Chciałabym , żeby coś dało się zrobić .. - westchnęła . - Pomóż mi się spakować . - dodała pusto .
            Posłuchałem jej i zacząłem zgarniać ciuchy do walicek . W głowie nadal próbowałem ułożyć jakiś plan , wpaść na pomysł .. jednak nic nie przychodziło mi do głowy . Przez ten wymysł z internaetm , nie widziałem żadnego wyjścia .
            Po skończeniu pakowania usiedliśmy na łóżku . Przytuliłem brązowooką do siebie i czekaliśmy w ciszy .
            Po krótkim , stanowczo za krótkim czasie , do pokoju weszła jej mama . Na nasz widok zmrużyła jedynie groźnie oczy , i oznajmiła dziewczynie , że taksówka czeka pod hotelem .
            Melike wstała , spojrzała na mnie zamglonym spojrzeniem , powiedziała bezgłośnie 'żegnaj' i poszła za znikającą w drzwiach kobietą . Wtedy coś we mnie pękło .
            - NIE! - krzyknąłem i ciągnąc brunetkę za rękę , przyciągnąłem do siebie . - Nie pozwolę ci odjechać . Nie możesz mnie zostawić . - naszły mi łzy do oczu . - Kocham cię . Kocham cię ...
            - ja .. ja też cię kocham .. - wyszeptała i też zaczęła płakać .
            Odnalazłem jej usta i zacząłem całować. Z początku czule , potem coraz bardziej namiętnie . Pod wargami czułem słone łzy, sam nie wiedząc , czy to jej , czy moje .
            - DOŚĆ TEGO! - w drzwiach pjawiła się znowu jej matka . Nie tylko nie puściłem dziewczyny , ale też przyciągnąłem ją mocniej .
            Kobieta podbiegła do nas i szarpnęła Melike za rękę ; poczułem , że ją tracę . Przez chwilę obie się przepychały , ale wygrała starsza . zaciągnęła ją szybko poza mieszkanie i zatrzasnęła drzwi , zostawiając mnie w środku z rozerwanym sercem .


_________________________________________________
proooszę was, jeżeli czytacie = komentujcie .

założyłam też bloga, na którym piszę o kosmetykach, outfitach, życiu , etc . :D
zainteresowanych zapraszam >

63 komentarze:

  1. Nie lubię jej mamy,ale wiem,że mimo wszystko Melike i Zayn będą razem,a to do tego nie może dojść zbyt łatwo. Czekam na następny. Tylko proszę,dodaj szybciej :) x

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego!!! Głupia stara baba jak mogła zrobić coś takiego swojej córce?? Już nie mogę doczekać się co wymyśliłaś i co się wydarzy w następnym opowiadaniu. Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!! Oni muszą być razem !!! Ich matka ich nie rozdzieli. Prawda? Nie mogłaby mi tego zrobić !!! Nie ma prawa !!! Powiedz, że to się dobrze skończy, bo inaczej wykorkuję. Czekam na nexta.

    OdpowiedzUsuń
  4. haha, wiesz, gdy przeczytałam o tym, że Melike ma iść do szkoły z internatem prowadzonym przez pingwiny to zaczęłam się ryć :D:D:D dawaj kolejny i pamiętaj, masz skończyć na co najmniej 50 rozdziale! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, ja to w szoku o.o Zayn nareszcie jej wyznaje swoje uczucie, ona swoje jemu tez, a jej matka .. WRR ... no normalnie udusic ! Grr ... JAK MOGLA IM STANAC NA DRODZE DO MILOSCI ?! TO NIE JEST ZADNE CHOLERNE SREDNIOWIECZE DO PIECZONEGO KURCZAKA NO ! Grr ... no normalnie tak jestem zla na jej matke, ze nie wiem ;/ Czekam z niecierpliwoscia na kolejny !!! Mam nadzieje, ze bedzie tam mniej zlamanych serc i wylanych lez - chociaz pewnie sie myle ... Ehh, next ! xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaaa!! nieeee!! dlaczego?? Oni muszą być razem, rozumiesz? Muszą!! Czekam na kolejny
    Dlaczego ja nie umiem tak świetnie pisać, no? ;D
    @I_LoveZayn_1D

    OdpowiedzUsuń
  7. co??!! dlaczego!? Ta matka jest nienormalna ! Ona musi do niego wrócić! Zayn musi znaleźć jakiś sposób! To nie może się tak skończyć! Czekam na następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejciu co za babsko z matki Melike...mam nadzieję, że niedługo jej rodzice troszeczkę odpuszczą a przynajmniej nie wyślą jej do tej szkoły z internatem :( Fajnie by było jakby chłopcy wraz z Zaynem przylecieli do Polski!! Strasznie smutny ten rozdział a szczególnie jego koniec ;( Czekam na next'a.

    OdpowiedzUsuń
  9. SIKAMM ! NO NORMALNI NIE WIEM CO MAM NAPISAC , BRAK SLOW ! ciesze sie ze Zayn jej juz to powiedział ! ;d DLACZEGO ONA WYJEZDZA ?! nooo :< ONI BEDA RAZEM , PRAWDA? ;> . czekam na nn :_ ) DAWAJ O SZYBKO !

    OdpowiedzUsuń
  10. NIEEEEEEEEEEEEEEEE ! MOJE SERCE ROZWALIŁO SIĘ NA MILIONY KAWAŁECZKÓW I NIE CHCE SIĘ ZPOBIERAĆW W KUPĘ ! DLACZEGO MI TO ROBISZ? PO MOICH POLICZKACH LECĄ SŁONE ŁZY, KTÓRYCH NIE MOGĘ ZATRZYMAĆ.. DLACZEGO MI TO ROBISZ? DLACZEGO TAK MUSISZ KOŃCZYĆ TEN ROZDZIAŁ. TO NORMALNIE PATOLOGIA! JA CHCĘ ABY ONI BYLI RAZEM, ONI DO SIEBIE PASUJĄ JAK MASŁO DO CHLEBA, ROZUMIESZ ?! MUSZE BYĆ RAZEM!
    CZEKAM NA NN ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się popłakałam! Moja nienawiść do matki Melike wzrosła do 100%.. Jak ona tak mogła, do cholery?! Jak już Melike wychodzi na prostą, to ta się musi wepchać i zepsuć to, co naprawione! Ej! Tak być nie może... Nie teraz, kiedy Zayn i Melike sobie wyzali miłość, no ludzie! Czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jezuuu biedna Melike ;( Rozdział boski <3
    @IngaLoves1D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo maamoo moze wyda sie to glupie ale chce mi sie plakac..chociaz wiem ze to tylko opowiadanie ;/ ona..ona nie moze ich rozdzielic noo!..xx

    OdpowiedzUsuń
  14. SUPEEEEEEEEEEER. DAJ SZYBKO NOWY ! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. nie moge przestac płakac to jest po prostu mega <3
    kocham to opowiadanie i nawet mi go nie koncz :)
    jeszcze raz naprawde super i chce juz nastapny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. WOW. tego się nie spodziewałam ;o wiesz, że tym rozdziałem doprowadziłaś połowę nas do łez?! szybciutko coś dodawaj <3
    @Loganowaa

    OdpowiedzUsuń
  17. dobra, Tyśka ma łzy w oczach !!! jak mogłaś mi tak zakończyć?! JESZCZE RAZ USŁYSZĘ, ŻE NIE MASZ POMYSŁÓW...

    OdpowiedzUsuń
  18. rycze jak debil. ;oo ;<
    chcę zeby to sie jakoś ułożyło... ;<
    czekam na nn. <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Cholera. Co za głupia matka?! Co za głupi pomysł żeby zawieść ją do szkoły z internatem?! No i jeszcze Zayn, wyznał jej swoje uczucia. Ona je odwzajemniła. I wszystko musiało się schrzanić. Oni teraz muszą być razem. Kuźwa.!
    Rozdział, dramatyczny, ale jak zwykle świetny. :D Czekam na next'a. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. JEZUU , POPŁAKAŁAM SIĘ ♥ PISZ DALEJ I NIE GADAJ ZE NIE MASZ WENY BO ZARAZ DOSTANIESZ ! ;D - 1DAgathaPayne1D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem absolutną fanką twojego bloga. Mam nadzieję, że szybko dodasz kolejny rozdział :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja pierpapier , tego to się nie spodziewałam teraz zoztało mi czekać n następny rozdział :]

    OdpowiedzUsuń
  23. o mój boże, nie mogę przestać płakać, boże tylko nie to! niee, bożę umieram, nieeeeeee;/;/;/;/ mam nadzieje ze , no że będzie wszystko dobrze nie mogę przestać płakać następnym razem wezmę chusteczki.
    @Karolina7902

    OdpowiedzUsuń
  24. Naprawdę świetny blog! Zakochałam się w tym blogu! Będę tu często zaglądać! http://najamajke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj noo weeeeeeeź czemu to sie tak musiało staać? ERycze przez Cb!! W końcu jej wyznał miłość a ona musi wyjechać ... to niesprawiedliwe!! Błagam cuięęe niech wszystko sie dobrze ułozy i niech ona nie wyjeeżdza noo bo ja się załamię!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. co to wgl. ma być ? głupia krowa, czy jej matka nic nie rozumnie ? wierzy w jakieś szmatławce i tyle. :(
    i jeszcze ta szkoła z internatem, jakaś zakonna, pogieło ją czy co ;/ jedyno dobro z tego to to że wyznali sobie miłość :)

    super rozdział, rozkręcasz się z akcją ;D oczywiście czekam na następny rozdział ;**

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie, ja przez Ciebie płaczę i mam żądzę mordu w oczach. Mam ochotę zabić tą matkę, serio. Jej wrednośc nie zna granic. kurwa, nie mam siły normalnie na nią. Jedno jedyna spowodowało uśmiech na mej twarzy .... oboje wyznali sobie miłość. ( ale matkę to zabije, zabije ! )

    OdpowiedzUsuń
  28. Jezuuu ten rozdział jest cudowny!!!!!
    @One_Kamila

    OdpowiedzUsuń
  29. O matko. Ja nie chcę żeby ona jechał do Polski ;( i w końcu się pocałowali <3 <3 <3 <3 . Tak nie może być że ona go zostawi. Uwielbiam twojego Bloga ;* Czekam z niecierpliwością na następny rozdział xxxxxxxxxxx

    OdpowiedzUsuń
  30. kocham cie !!! jesteś świetna ;) pisz szybko nastepnyy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wreszcie sobie wyznali miłość!!! Super. Dobrze że nie mam takich wrednych rodziców ja Melike.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie no co to ma być?! Zayn - nie! On musi z nią być! Ryczę no! Co to za matka?!
    Proszę szybko następny, bo umrę z ciekawości :(

    [ http://beyourself-lifestyle.blogspot.com/ ]

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie tak żeby coś,ale t matka Melike to jakaś s*ka.xD Piszesz po prostu świetnie <3 No i oni nareszcie się pocałowali ( tak na trzeźwo <3 ) no i jeszcze wyznali sobie miłość ( już myślałam że się tego nie doczekam xD ) normalnie jak wychodziła to mi się ryczeć chciało,tak sobie to świetnie wyobraziłam (to dlatego że tak świetnie piszesz :3 ) że mi kilka łez poleciało xD Już się nie mogę doczekać następnego rozdziału,ciekawe jak to z nimi będzie,oby tylko byli razem,nie przeżyłabym rozstania :< No ale życzę Ci duużo weny :3 pozdrawiam :) xxx
    ~@iCattie <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Matko boska ! prawie się popłakałam. Uwielbiam twojego bloga, na prawdę świetne opowiadanie <3
    Zapraszam do siebie
    onestory-onedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja pitole ! co za emocje ! smutny i przerażający zarazem :) fajnie to obmyśliłaś,ale teraz kiedy już wyznali sobie miłość mam nadzieję,że jakos sie to wszystko ułoży i nie zaciągnie jej matka do tej cholernej Polski.Zayn musi coś zrobić ! MUSI !
    #muchLove

    OdpowiedzUsuń
  36. *kurwaaaaa! dawaj mi tu następny rozdział !!
    *powiedział jej! nareszcie, on jego też ! jprd, walne. takie emocje !
    *co za matka?! o.o szkoła z internatem !? czy ona jest wierząca? -,- ! jak można tak córkę skrzywdzić ! no....
    *Zayn błagam wymyśl coś! wymyśl !! Kochasz ją !!
    genialny, czekam na następny i mam nadzieję, że się jakoś pogodzą.
    @kika1613

    OdpowiedzUsuń
  37. Debilu poryczałam się przez Ciebie ! ;c Serio ! Czytając ten ostatni fragment, w którym wyznają sobie miłość łzy same napłynęły mi do oczu... z jednej strony ten moment jest bardzo smutny, ale z drugiej dostrzegam jego piękno...
    Marzyłam, że rozdział, w którym wyznają sobie miłość będzie szczęśliwy, a ten taki nie jest.. ;c Co nie znaczy, że jest zły ! Bo moim zdaniem jest prześwietny ! I uwierz, że nie łatwo doprowadzić mnie do łez bez śmierci jednego z bohaterów :D xd A Tobie się to udało ♥
    Mam tylko nadzieję, że nie skończysz tego opowiadania w ten sposób ! Ja chcę, żeby ono ciągnęło się w nieskończoność :D I na koniec Melike i Zayn mają być forever together, czaisz skarbie ? ♥
    Rozpisałam się bezsensownie no ale cóż :D Czekam z ogrooooomną niecierpliwością na next ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. jejciuuuu, płaczę! :( jakie to wszystko romantyczne,a zarazem smutne jak cholera :(
    licze,że Zayn nie pozwoli jej odlecieć, że pojedzie na lotnisko, nie wiem,zrobi wszystko byleby została! czekam na kolejny!
    zapraszam do siebie
    xoxo <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam nadzieję, że Zayn i Melike pokonają wszystkie przeciwności losu. Wyobrażałam sobie, że to wyznanie miłosne będzie miało miejsce w bardziej przyjemnych okolicznościach, no ale cóż, miłość nie wybiera. Pozostaje mi mieć nadzieję, że jej mama nie będzie taką stanowczą i wredną suką i mimo wszystko pozwoli im być razem. Czekam na następny <3
    Love xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super . aź mi się łza w oku zakręciła :)
      Kocham Twojego bloga :)
      Niewiem czy czytasz mojego . równieź o One Direction mam dopiero 4 rozdziały ale zapraszam :) www.today-my-life-begins.blog.onet.pl :):):)

      LavenderSex

      Usuń
  41. Super . aź mi się łza w oku zakręciła :)
    Kocham Twojego bloga :)
    Niewiem czy czytasz mojego . równieź o One Direction mam dopiero 4 rozdziały ale zapraszam :) www.today-my-life-begins.blog.onet.pl :):):)

    LavenderSex

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurczzee... myślałam, że to się tak nie potoczy...
    Ale mam nadzieję, że będzie dobrze ;D
    I naprawdę, ale naprawdę podoba mi się Twoje opowiadanie ;)
    Może zajrzysz też do nas ;)
    http://morethanamity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. cooooooooooooooooooooooooo nie moge co sie dzieje, jestem strasznie ciekawa jak to sie dalej potoczy. Uwielbiam twojego bloga, ona nie moze ich rozdzielic dopiero co zaczelo sie ukladac, czekam zniecierpliwiona na kolejny rozdzial :D

    truskawkowymus

    OdpowiedzUsuń
  44. O FUCK !!!!!!!!!!!!!! NIE !!!!!! On musi coś wymyślić coś żeby byli razem ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. o nieee ! :( jak to ?! to nie może tak być.. oni się przecież kochają ! mam nadzieję, że w następnym rozdziale wszystko się rozwiąże :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny rozdział
    On musi coś zrobić żeby byli razem
    Czekam na natępny

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow, świetny rozdział!Na taki warto było czekać! ; )
    Zayn musi coś zrobić, żeby Malike została. !!!
    Nie mam pojęcia, jak się rozwinie akcja, ale to właśnie jest takie ekscytujące!
    Czekam na kolejną notkę! xD

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak jej matka mogła to zrobić ?! ;o Nie, ona nie może wyjechać ! Dodawaj szybko kolejny (:

    PS: mam zmieniąną nazwę z @Directioner_6 na @luiza_kolasa (:

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie nie nie nie nie nie zgadzam się no ! Boże co za matka ! ;( Przecież no przecież oni się kochają! Kur.... To nie fair i jeszcze jakąś pieprznieta szkoła ! Mam wielką nadzieję że Zayn coś wymyśli... Czekam nn <3

    OdpowiedzUsuń
  50. moja reakcja po przeczytaniu: jedno wiekie ";O". co za matka, nie wierzę. oby jednak trochę uległa, a Zayn coś wykombinował. czekam na następny i mam nadzieję, że dodasz go troszkę wcześniej niż ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Melike musi zostać z Zaynem! Ten rozdział był na prawdę świetny ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie innej opji nie ma <3 oni do siebie pasuja :D Juz czekam na nastepny rozdzial :) xxx

      Usuń
  52. Uwielbiam, kocham i szaleję za tym opowiadaniem. Tyle się tutaj dzieje. Zayn kocha Melike :) Dobrze, że ona się wreszcie o tym dowiedziała. A ta jej matka to jakaś chora, albo nie wiem. Nie chcę wiedzieć jakie wyrzuty robiła jej w drodze na lotnisko :( Melike musiała się czuć strasznie, ale mam nadzieję, że razem z Zaynem coś wymyślą :)
    Czekam na kolejne :D Mam nadzieję, że matka Melike zmieni zdanie, nawet na lotnisku, żeby dziewczyna mogła zostać z Zaynem i w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  53. wiesz myślę, że ponad 55 komentarzy powinno Cię odpowiednio zmotywować.. więc nakurwiaj nowy rozdział. <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam Twojego bloga! Zayn i Melike powinni być razem.
    Dawaj kolejny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  55. KOCHAM TO TWOJE OPOWIADANIE! OMG, NAJLEPSZE NA ŚWIECIE <3 ROZDZIAŁ JEST ZAJEBISTY I NIE WIEM, JAK JA TU WYTRZYMAM DO NASTĘPNEGO?! CHYBA WYLĄDUJĘ W SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM! :O Nie myślałam, że Melike i Zayn wyznają sobie miłość w takim stanie! Ale już w tamntym rozdziale podejrzewałam, że, jak przyjechała mama Melike to będą kłopoty! OMG, ale jej rodzice są surowi ;< Biedny Zayn! OMG! Oni muszą być razem! Najsmutniejszy rozdział, jaki czytałam ;< Poryczałam się ;( Czekam na nn:* Buziaki xxx @AniaBieberPL

    OdpowiedzUsuń
  56. jeju ! *_* świetne aa ! <33
    zapraszam do mnie ;D http://wheneveryouholdmelikethis.blogspot.com/ 5 rozdział + informuj mnie na tt @Julia__Malik

    OdpowiedzUsuń
  57. bosz...pisaj dalej i nie marudź....a ja chce więcej...maskara ona musi być z Zaynem!!!!!!Kocham tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  58. Naprawdę cudowny blog, jeśli chcesz(napisz mi na blogu) to dodam ciebie do obserwowanych. Zapraszam także do mnie na http://najamajke.blogspot.com/
    /Streszczenie/ Vanessa razem ze swoją przyjaciółką Alexis wyjeżdżają na wycieczkę na Jamajkę. Poznają tam Ziggiego i Billego, z którymi się wiążą. Przeżywają mnóstwo przygód i postanawiają wybrać się na kolejną wycieczkę z chłopakami. Lecą do słonecznej Brazylii, miasta Santos. Po przyjeździe Vanessa czyta sms'a Ziggiego, w którym tajemniczy "nikt" prosi o spotkanie. Van postanawia śledzić swojego chłopaka i zauważa kłótnie połączoną z namiętnymi pocałunkami, to oznacza koniec ich w związku. Wracając do pokoju na schodach spotyka Billego, który mówi jej, że Alexis zdradzała go z Ziggym. Vanessa błąkając się po ulicach Santosu spotyka Neymara, piłkarza tamtejszej drużyny. Razem wyruszają w podróż do Hiszpanii na mecz FC Santos - FC Barcelona. Podczas pobytu w kawiarni spotykają.... no właśnie kogo spotykają!?czytaj!

    OdpowiedzUsuń